You are here
Czego dziadkowie nie powinni mówić Dziecko 

Czego dziadkowie nie powinni mówić

Dziadkowie odgrywają bardzo ważną rolę w życiu dziecka. Są bardziej wyrozumiali i tolerancyjni niż rodzice, mają więcej wolnego czasu. Dzięki swojemu autorytetowi i doświadczeniu mogą się z powodzeniem włączać w proces wychowania wnuka.

To wymarzony scenariusz, kiedy babcia i dziadek interesują się swoimi wnukami i dbają, o to, by ich kontakty były ciepłe i szczere. Jednak zdarzają się sytuacje, kiedy nietrudno o wpadkę. Oto, czego dziadkowie nie powinni mówić wnukom, jeśli nie chcą ryzykować dobrych relacji z ich rodzicami.

To będzie nasz sekret. Nie mów rodzicom

Niezależnie od tego, czy chodzi o słodycze przed obiadem, czy obejrzenia jeszcze jednej bajki, mimo że jest już pora na sen, dziadkowie nie powinni w ten sposób traktować wnuków. Takie słowa podważają autorytet rodzica. Z czasem mogą również doprowadzić do wytworzenia dystansu między dzieckiem a jego rodzicami.

Maluch uczy się , że nawet jeśli mama czegoś zabroni, to może zwrócić się dobabci czy dziadka, a oni na pewno się ugną. To już prosta droga do kłamstwa i manipulacji. A kiedy ten „sekret” się wyda, konflikt między dziadkami a rodzicami murowany.

Jesteś moim ulubionym wnukiem

Mówiąc do dzieci, trzeba być ostrożnym, szczególnie jeśli chodzi o wyrażaniem uczuć. Są takie słowa, które na długo zapadają w pamięć i wpływają na sposób postrzegania świata oraz nas samych. „Ciebie kocham najbardziej”, „Jesteś moim ulubionym wnukiem” – takie wyznania, nawet jeśli są wypowiadane w formie żartu, mogą mieć nieprzyjemne konsekwencje.

Mały adresat może się oczywiście poczuć dumny, ale jego rodzeństwo już niekoniecznie. Łatwo w ten sposób urazić uczucia pozostałych wnuków i sprawić im przykrość. Mogą się poczuć odtrącone i mało wartościowe, a ich zaufanie do dziadków osłabnie.

Dziewczynki nie powinny bawić się samochodzikami

Traktor dla dziewczynki? Kuchenka dla chłopca? Absolutnie nie! Chłopiec powinien dostać kolejne autko, a dziewczynka lalkę w różowej sukience. Wierzyć się nie chce, że wciąż pokutuje takie przekonanie. A przecież dzieci mają prawo bawić się tym, co im się podoba.

W ten sposób, uczą się świata, poznają różne role społeczne, rozwijają swoją osobowość i zainteresowania. Ograniczenia narzucają im dorośli. Dlatego mądrzy dziadkowie nie powinni kręcić głową, kiedy ich wnuk będzie chciał powozić lalkę w wózku, a wnuczka uprze się, że zamiast w sukience z falbankami woli pójść do przedszkola w bluzeczce z superbohaterem.

Ja bym to zrobiła inaczej

„Tak często go karmisz, kiedyś karmiło się co trzy, cztery godziny, a on ciągle przy piersi!”, „Płacze, może ma mokrą pieluszkę? A może boli go brzuszek?”, „Załóż mu czapeczkę, bo znowu się przeziębi!”, „Nie chce jeść? Zmiksuj mu zupkę!” – która z mam tego nie zna? Babcia zawsze wie lepiej, ale czy na pewno?

Chętnie udziela rad młodej mamie, krytykuje, mówi, że sama zrobiłaby to lepiej.
W takich momentach babcia na pewno nie zdaje sobie sprawy, że podważa autorytet matki w oczach malucha. Poza tym naraża się na konflikt z młodymi rodzicami.

Mów mi po imieniu, bo jak słyszę „babciu” to czuję się staro

Czasy się zmieniają. Dziś babcia już nie kojarzy się z siwą staruszką w koku, która siedzi w bujanym fotelu i czyta wnukom bajki na dobranoc albo dzierga na drutach sweterek w kotki.

Współczesne babcie to kobiety aktywne, które często wciąż są aktywne zawodowo, rozwijają swoje pasje, modnie się ubierają, korzystają ze smartfonów i komputerów. Mimo to dla wnuka babcia to babcia. Dlatego prośba, by zwracać się do niej po imieniu, jest co najmniej nie na miejscu.

Młodym rodzicom na pewno zrobi się przykro, a wnuki poczują się zdezorientowane.

Kiedy twój tata był mały…

Dziadkom często wydaje się, że opowiadanie zabawnych (a z punktu widzenia głównych bohaterów raczej żenujących i kompromitujących) historyjek na temat ich dzieci, to świetny sposób na zbudowanie pozytywnej relacji z wnukami.

Niestety, opowieści o tym, jak tatuś zakochał się w koleżance z piaskownicy, a mamusia była w dzieciństwie „taka pyzata”, mogą mieć dość przykre konsekwencje. Dzielenie się z wnukami historiami młodzieńczych wpadek ich rodziców może prowadzić do ośmieszenia ich w oczach dzieci i osłabienia autorytetu.

Ale z ciebie uroczy pulpecik!

Wiele babć wciąż niestety uważa, że im dziecko jest pulchniejsze, tym lepiej, bo to znaczy, że jest dobrze odżywione i nic mu nie brakuje. Dlatego z zachwytem i czułością rozwodzą się nad kolejnymi fałdkami, okrągłym brzuszkiem i pełnymi policzkami. Jednak dla starszego dziecka takie uwagi mogą być niemiłe. Rolą dziadków jest przede wszystkim wzmacnianie poczucia własnej wartości u dziecka, a nie krytykowanie i wygłaszanie przykrych uwag.

Related posts

Leave a Comment